|
MENU GŁÓWNE
STRONA GŁÓWNA
ZARZĄD ŁSM
RADA NADZORCZA
STATUT ŁSM
HISTORIA
OSIEDLA ŁSM
LOKALIZACJA
INNE
AKTUALNOŚCI
ADRESY TELEFONY
W PRZYPADKU AWARII
PORADNIK ŁSM
FOTOGALERIA
LINKI
INFORMACJE
LOKALE UŻYTKOWE
PRZETARGI
|
Z kart naszej historii...

Wspomnienia Antoniego Zazulin - Prezesa ŁSM w
latach 1967-1975
Samorządność kontrolowana
Na stanowisko prezesa ŁSM zostałem powołany przez radę
Spółdzielni w dniu 15 sierpnia 1967 roku. W zarządzie tylko prezes
był zatrudniony na etacie, natomiast dwaj pozostali członkowie
zarządu pracowali społecznie. Dopiero w roku 1974 został utworzony
etat zastępcy prezesa ds. technicznych.
Trzeba powiedzieć, że w tym okresie była duża zależność od władz
partyjnych. Nikt nie mógł być prezesem czy dyrektorem jeżeli nie
otrzymał rekomendacji partii. Rada mogła decydować o wyborze prezesa
wówczas, gdy kandydat na to stanowisko miał rekomendację. Przed
objęciem stanowiska w Spółdzielni byłem zastępcą przewodniczącego
Miejskiej Rady Narodowej w Łomży. Po dwóch latach pracy doszedłem do
wniosku, że nie podołam obowiązkom, a odpowiadałem między innymi za
gospodarkę komunalną - mieszkania, zieleń, wodociągi, drogi.
Wszystko było na moich barkach. Chciałem wrócić do zawodu
nauczycielskiego. Poszedłem więc do przewodniczącego Rady Narodowej
z podaniem o wyrażenie zgody na powrót do szkoły, a pracowałem wtedy
w Szkole Podstawowej Nr 6 w Łomży. Za jakieś 2 godziny
wezwano mnie do komitetu (Komitetu Powiatowego PZPR - przyp. autora)
i tam w obecności I sekretarza zrugano, że "zaczynam rozrabiać".
Usłyszałem parę ostrych zdań "na otrzeźwienie", podanie moje
wyrzucono i oznajmiono mi, że do szkoły nie mam prawa powrotu i tam
pójdę gdzie mnie skierują! Tak znalazłem się w Spółdzielni. Z
początku 4 osoby siedziały w małej kajucie, a ja nie za bardzo
wiedziałem co mam robić. Pracowali w tym czasie Stanisław
Wysocki, który był głównym księgowym i Wacław Dzierzgowski. Obaj
byli świetnymi fachowcami, więc z ich pomocą powoli zgłębiałem
zagadnienia spółdzielcze.
Problemy z ciepłem
Spółdzielnia posiadała wówczas 8 budynków mieszkalnych. Zanim
wybudowano ciepłownię miejską Spółdzielnia przez pewien okres
korzystała z dostaw energii cieplnej z zakładów bawełnianych, ale w
początkowym okresie sama musiała zapewnić ogrzewanie
budynków. Mieliśmy 6 kotłowni o małej i średniej mocy, które
obsługiwali palacze sezonowi - rolnicy z okolic Łomży. W
strukturze Spółdzielni był wydzielony pion zespołu kotłowni. Do
obowiązków tej komórki należało zaopatrzenie w opał, nadzór nad
palaczami, przygotowanie kotłowni do sezonu grzewczego i utrzymanie
ruchu. Ówczesna technika grzewcza oparta była na przestarzałych
węzłach hydroelewatorowych. Nie było możliwości utrzymania
parametrów ogrzewania, tj. temperatury i ciśnienia czynnika
grzewczego, nie mówiąc o automatyce pogodowej, bo to historia lat
dziewięćdziesiątych. Instalacja grzewcza się zapowietrzała, więc
mieszkania były niedogrzane. Często interweniowały w tej sprawie
rodziny wychowujące małe dzieci. To były poważne problemy, które
później systematycznie rozwiązywano, modernizując instalacje
grzewcze.
Budownictwo - rozdzielnictwo
W Łomży rozwijał się przemysł. Duże zakłady pracy - krochmalnia,
zakłady bawełniane, fabryka mebli a później administracja państwowa
- potrzebowały pracowników. W związku z tym do Łomży za pracą
napływała ludność i gwałtownie wzrastało zapotrzebowanie na
mieszkania. Budownictwo komunalne się nie liczyło, dlatego wszyscy
zapisywali się do Spółdzielni. Wtedy najpoważniejsze problemy
zawiązane były z przydziałem mieszkań. Władze partyjne i
administracyjne decydowały o przydziale mieszkań. W pierwszej
kolejności mieszkania otrzymywali różni fachowcy od administracji i
gospodarki, więc okres oczekiwania kandydatów na członków ŁSM
wydłużał się o kilka lat. A przecież ci ludzie mieli swoje plany,
zakładali rodziny z myślą o nieodległym terminie otrzymania
mieszkania. Ciężar rozwiązywania problemów z tego wynikających
spadał na Spółdzielnię. Rocznie rozpatrywano około 200 podań o
przyśpieszenie przydziału mieszkania, a mieszkań z tej puli - do
dyspozycji zarządu było najwyżej 10. W sytuacji, gdzie jest wiele
równorzędnych potrzeb niezwykle trudno podjąć właściwą
decyzję. Propozycje przydziału tych mieszkań przygotowywała więc
komisja społeczna, a zarząd z reguły je akceptował. Listy przydziału
mieszkań podawano każdorazowo do publicznej wiadomości.
Rozwój kontrolowany
Jak już wspomniałem Spółdzielnia była uzależniona od władzy
politycznej. Różne organy władzy państwowej oraz nadrzędne struktury
spółdzielcze często przeprowadzały kontrole. Uciążliwość tych
kontroli dla funkcjonowania Spółdzielni, a w szczególności dla
zarządy była duża. W sprawozdaniach pokontrolnych Spółdzielnia
oceniana była z reguły pozytywnie, co stawiało nas w czołówce
spółdzielni zrzeszonych w białostockim oddziale CZSBM. W końcu
lat 60-tych pojawiła się możliwość rozpoczęcia budowy na ul. Pięknej
- po prawej stronie. Ale stały tam budynki potężnej przedwojennej
masarni. Nawiązaliśmy więc kontakt z jednostką wojskową w
Czerwonym Borze. Przyjechali saperzy, obliczyli ładunki, odpalili i
została kupa gruzu. Nic wokół nie zostało uszkodzone. Teren
uporządkowaliśmy i przystąpiliśmy do budowy. Wprowadzono wtedy do
realizacji kolejne 4 budynki mieszkalne. W roku 1974 mieliśmy
dokumentację projektowo-techniczną na średniowysokie budownictwo,
przygotowaną przez Inwestprojekt z Białegostoku. W miejscu, gdzie
aktualnie stoi budynek, a właściwie metalowy barak, byłego urzędu
wojewódzkiego przy ul. Nowej miały powstać trzy 11 piętrowe budynki
z piękną panoramą na dolinę Narwi. Po utworzeniu województwa
łomżyńskiego w 1975 roku nasze plany diabli wzięli. Zwrócono nam
nakłady poniesione na dokumentację. W tamtych latach bardzo
aktywnie prowadzona była działalność społeczno-oświatowa i
kulturalna, którą kierowała Izabela Dzierzgowska. Świetlica tętniła
życiem. Nasze zespoły dziecięce i młodzieżowe występowały w całym
województwie białostockim i zdobywały laury. W okresie mojej
prezesury zbudowane zostało osiedle "25 lecia PRL" w obrębie ulic
Pięknej, Bernatowicza, Stacha Konwy i Wiejskiej oraz osiedle
Waryńskiego; aktualnie są to budynki przy ul. Bohaterów Monte
Cassino. Proces inwestycyjny na tych terenach został zakończony w
1975 roku.
|
Os. Konstytucji 3 Maja

Os. Górka Zawadzka

Os. Jantar

Os. Centrum

|